Émile, czyli o wychowaniu Jean-Jacques Rousseau

Pomimo tylu pism mających pono na celu jedynie pożytek ogółu – najważniejszy ze wszystkich pożytków, to znaczy sztuka kształtowania ludzi, znajduje się dotychczas w zapomnieniu.

Co najbardziej zbije z tropu czytelnika, to niewątpliwie sam system, który nie jest tutaj niczym innym, jak biegiem natury.

– Zalecaj to, co jest wykonalne – powtarzają mi nieustannie. Jest to tak, jakby mi mówiono: – Zalecaj, żeby czyniono to, co się czyni; albo przynajmniej zalecaj takie dobro, które dałoby się związać z istniejącym złem. Podobny pomysł jest w stosunku do pewnych przedmiotów bardziej chimeryczny od… mojego; w takim bowiem zlaniu dobro psuje się, a zło nie leczy. Wolałbym raczej stosować się stale do przyjętego ogólnie Sposobu postępowania niż sposób właściwy stosować połowicznie; mniej byłoby wówczas w człowieku sprzeczności: nie może on dążyć jednocześnie do dwóch przeciwnych sobie celów.

emile

Człowiek natury istnieje wyłącznie dla siebie; jest on jednością, całością bezwzględną, która uznaje jedynie siebie albo kogoś podobnego do siebie. Człowiek społeczny jest tylko jednostką ułamkową, zależną od mianownika, i której wartość polega na stosunku do całości, jaką jest społeczeństwo.

We wszelkim pomyśle rozpatrywać należy dwie rzeczy: po pierwsze, bezwzględną słuszność pomysłu; po drugie, łatwość wykonania.

W układzie naturalnym, gdzie wszyscy ludzie są równi sobie, wspólnym ich powołaniem jest stan człowieczeństwa, i kto wychowany jest odpowiednio do tego stanu, ten nie może źle spełniać obowiązków dotyczących tego stanu.
 Jest mi wszystko jedno, czy ucznia mego przeznaczają do stanu wojskowego, duchownego lub do palestry. Zanim go do czegoś przeznaczą rodzice, natura powołuje go do życia człowieczego. Rzemiosłem, którego pragnę go nauczyć, jest życie. Wychodząc z rąk moich nie będzie on, przyznaję, ani urzędnikiem, ani żołnierzem, ani księdzem; będzie przede wszystkim człowiekiem. Potrafi on być w potrzebie wszystkim, czym człowiek być powinien; na jakimkolwiek stanowisku los go postawi, dla niego będzie ono zawsze odpowiednie, on czuć się będzie zawsze na stanowisku właściwym. Occupavi te, fortuna, atque cepi; omnesque aditus tuos interclusi, ut ad me aspirare non posses.
 Najistotniejszą naszą umiejętnością jest być człowiekiem. Ten, kto najlepiej potrafi znieść dobro i zło, które życie przynosi, jest, moim zdaniem, najlepiej wychowany.

W ciągłej walce z sobą, chwiejni w ciągu całego życia, dobiegamy kresu nie wiedząc, co to zgoda wewnętrzna, bez pożytku dla siebie i bliźnich.

Myśli się o tym jedynie, żeby ochronić dziecko; to nie wystarcza: trzeba je nauczyć, jak się ma chronić, kiedy będzie człowiekiem, jak znosić ciosy losu, jak stawić czoło bogactwom i nędzy, jak żyć w razie potrzeby wśród lodów Islandii lub na palących skałach Malty. Będzie ono musiało umrzeć kiedyś, choćbyście przedsiębrali wszelkie ostrożności, by je ustrzec od śmierci; a choćby śmierć jego nie była wynikiem waszej troskliwości, to byłaby to niemniej troskliwość fałszywie pojęta. Chodzi nie tyle o to, aby dziecku przeszkodzić umrzeć, ile raczej o to, aby je nauczyć żyć. Żyć – nie znaczy to oddychać; żyć – to znaczy działać, to znaczy robić użytek ze swych narządów, uzdolnień, ze wszystkich części swego jestestwa, które dają nam poczucie istnienia. Nie ten człowiek żył najwięcej, który przeżył najwięcej lat, ale ten, który najwięcej odczuwał życie. Niejeden, którego pochowano w setnym roku życia, był już umarły od chwili narodzin. Lepiej by mu było zejść do grobu w młodości, gdyby był przynajmniej żył do owego czasu.

Wszystka mądrość nasza polega na niewolniczych przesądach; wszystkie nasze obyczaje są jedynie niewolą, przymusem i uciskiem. Człowiek uspołeczniony rodzi się, żyje i umiera w niewoli; przy urodzeniu zaszywają go w powijaki; po śmierci zamykają do trumny; dopóki zachowuje postać ludzką, skuty jest łańcuchami naszych urządzeń.

Losem człowieka jest nieustanne cierpienie. Nawet zabiegi o naszą konserwację wiążą się z cierpieniem. Szczęściem jest jeszcze, że w dzieciństwie nie ma się innych bólów prócz cielesnych! Męki to mniej okrutne, mniej bolesne od innych i które rzadziej nierównie każą nam wyrzec się życia. Nikt nie zabija się z powodu bólów podagry; bóle duchowe jedynie powodują rozpacz. Litujemy się nad dzieciństwem, właściwie jednak powinniśmy litować się nad sobą; sami jesteśmy sprawcami najcięższych naszych cierpień.

…człowiek natury inny jest zupełnie.
 Jeżeli tedy chcecie, by zachował swą postać pierwotną, zachowujcie ją w nim od chwili przyjścia na świat.

Istnieją zawody tak szlachetne, że nie można wykonywać ich za pieniądze, nie okazując się przez to niegodnym ich wykonywania; takim jest zawód wojownika; takim jest również zawód nauczyciela. Któż tedy wychowywać będzie twoje dziecko? Powiedziałem ci już: ty sam.
 – Nie mogę. – Nie możesz! Postaraj się tedy o przyjaciela, innej rady nie widzę.

Ktoś, znany mi tylko ze swego wysokiego tytułu, polecił zwrócić się do mnie o wychowanie swego syna. Zrobił mi niewątpliwie niemały zaszczyt, ale zamiast skarżyć się na moją odmowę, powinien raczej być zadowolny z mojej przezorności. Gdybym się zgodził, i gdyby metoda moja była mylna, byłoby to wychowanie chybione; gdyby mi się zaś udało, byłoby to gorzej jeszcze: syn jego zaparłby się swego tytułu, nie zechciałby być księciem.

Wiem, że w dziełach tego rodzaju co niniejsze, autor, zawsze swobodny w granicach systemu, którego nie jest obowiązany wprowadzać w życie, daje bez trudu szereg pięknych wskazówek niemożliwych do zastosowania, i że z powodu braku szczegółów i przykładów nawet to, co w jego słowach jest wykonalne, pozostaje jednak bez użytku, jeżeli nie wskazał sposobów zastosowania.

Ludzie uważają, że wychowawca winien już mieć za sobą doświadczenie dokonanego wychowania. Jest to zbyteczne; ten sam człowiek poprowadzić może jedno tylko wychowanie; gdyby do powodzenia niezbędne było czynić to po raz drugi, to jakim prawem podejmowalibyśmy się po raz pierwszy?

Nie powinien on dawać przepisów; powinien tylko naprowadzić na ich znalezienie 1)↓.

   [ + ]

1. po sokratejsku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *