Anatomiczne fakty Plutarch, Gassendi, Tyson & Wallis

Człowiek «nie ma zakrzywionego dzioba ani ostrych pazurów, ani kłów, nie ma silnego żołądka ani gorąca życiodajnych płynów, które mogą strawić i wchłonąć ciężka dietę mięsną” – napisał Plutarch w „O jedzeniu mięsa” w I w.n.e…

Tysiąc pięćset lat później Pierre Gassendi doprecyzował anatomiczną argumentację Plutarcha na rzecz wegetarianizmu, wskazując, że zwierzęta roślinożerne mają ostre, nierówno rozmieszczone zęby z ostrym czubkiem, podczas gdy zęby roślinożerców są krótkie, szerokie, tępe i gęsto osadzone w idealnie do siebie dopasowanych szczękach, co sprzyjało przeżuwaniu. Uzębienie człowieka z wydatnymi zębami trzonowymi i siekaczami, pisał, bardziej przypomina uzębienie roślinożerców. […] Podczas gdy Gassendi koncentrował się tylko na morfologi uzębienia, kilkadziesiąt lat później, Edward Tyson i John Wallis objęli swoimi badaniami także kształt i funkcje układu pokarmowego zwierząt. Wallis zauważył, że zwierzęta roślinożerne mają jelita zbudowane w taki sposób, aby sprzyjały powolnemu trawieniu, duże jelito grube oraz jelito ślepe. Tymczasem zwierzęta mięsożerne mają niewielkie jelito grube albo nie mają go wcale, a ich jelito ślepe jest zredukowane do niewielkiego wyrostka, lub nie mają go zupełnie, co wskazuje na proces szybkiego trawienia.
 Wallis przyznawał, że ludzkie jelito ślepe jest niewielkie i skurczone, ale nie musiało to byś stanem naturalnym, ponieważ płód człowieka ma jelito ślepe znacznie większe i w pełni rozwinięte. W sumie jednak Willis i Tyson zgadzali się, że ludzkie jelita przypominają układ pokarmowy roślinożerców. […] Na podstawie tych dowodów Tyson niechętnie – ale zdecydowanie – przyznał rację Gassendiemu: „natura nie zaprojektowała człowieka w taki sposób, by żywił się mięsem, i jedynie nieumiarkowanie apetytu oraz deprawacja obyczajów przyzwyczaiły go do tego”.»
z „Bezkrwawej rewolucji”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *